Dyskryminacja czy nie?

Kategoria: Bez kategorii

Źródło: http://opor.org.pl/component/content/article/58-lobbing-maic/531-dwie-grupy-spoleczne-dyskryminowane-w-projekcie-rozporzadzenia-w-sprawie-swiadectw.html

 

Otóż redaktor napisał tam, że: obcokrajowiec nie będzie mógł przystąpić do egzaminu na świadectwo operatora urządzeń radiowych w służbie radiokomunikacyjnej amatorskiej o ile nie będzie znał języka polskiego – to pierwsza grupa społeczna, która w ramach projektu nowego rozporządzenia będzie dyskryminowana.”

Czytając to można mieć wrażenie, że w takim razie my Polacy możemy zdawać w języku polskim egzaminy za granicą. No ale niestety tak nie jest. Zaciekawiony tym stwierdzeniem napisałem e-maila do tejże organizacji z zapytaniem gdzie według nich można zdawać egzamin w języku polskim. W odpowiedzi otrzymałem:

Witam
Rozumiemy, że czytanie ze zrozumieniem sprawia koledze trudność. Nigdzie nie pisaliśmy o tym, że Polacy mogą zdawać za granicą w języku polskim.
Zwróciliśmy tylko uwagę, że obcokrajowiec nie przystąpi do egzaminu w Polsce choć mogły by być egzaminy również w języku angielskim.
Na świecie takie zasady się stosuje
pozdrawiamy
 
 

No tak, to całkiem mądre, ale gdzie to jest napisane w artykule…?

 

Witam.

Nie sprawia mi to trudności, jednakże czytając Wasz artykuł taki właśnie wniosek można wyciągnąć.

Nie zmienia to faktu, że Wasz artykuł to tylko i wyłącznie bicie piany. Nie można powiedzieć, że Polska jest “jedynym krajem, w którym obcokrajowiec nie będzie mógł przystąpić do egzaminu na świadectwo operatora urządzeń radiowych w służbie radiokomunikacyjnej amatorskiej o ile nie będzie znał języka polskiego” ponieważ tak jak kolega zaznaczył Polacy nie mogą “zdawać za granicą w języku polskim”. To więc idąc tym tokiem rozumowania Polska jest dyskryminowana przez inne kraje? No proszę Pana, trochę powagi…

 

Zaznaczyłem dodatkowo, że egzamin można zdać w swoim języku we własnym kraju, a potem dostać licencje na podstawie tego u nas. Odpowiedź:

 
Witamy,
W każdym kraju Unii Europejskiej chcący obcokrajowiec chcący zdawać egzamin może zdawać go do wyboru albo w języku danego kraju (w Szwajcarii, Belgii, Holandii nawet w dwóch językach lub trzech obowiązujących) lub w języku angielskim. W Polsce tylko w języku polskim to na pewno nie jest dyskryminacja tylko taka zaściankowa tendencja. Co więcej w krajach Unii Europejskiej dopuszcza się zdawanie egzaminu na licencję w języku innym niż urzędowy, w Polsce kolejne rozporządzenia takiej sytuacji nie dopuszczają.
 

I tak się właśnie zastanawiam czy to według OPOR jest w końcu dyskryminacja czy nie jest skoro sami sobie zaprzeczają…

73!

Komentarze do wpisu:


  1. Fan Towarzysza VITA

    Hehehe, ach ta durna retoryka Vita jak mu się coś wypomni.
    Może opisze swoje dawne występy na stronie OPORu? 🙂
    http://web.archive.org/web/20020331031136/http://wkz.blogspot.com/

  2. Jak organizacja pożytku publicznego jaką jest fundacja OPOR może w korespondencji używać sformułować
    “Rozumiemy, że czytanie ze zrozumieniem sprawia koledze trudność.”
    lub “Nadal kolega nie rozumie tego co napisaliśmy i nie chce kolega zrozumieć to zapewne efekt tego, że kolegi praca jak wynika ze strony internetowej skupia się do pracy na przemienniku”.
    A na czym się skupia działalność prezesa OPORu, bo nigdy go nie słyszałem na pasmach?
    Czy OPOR uruchomił choć jedną stację okolicznościową?
    Jak tam sprawa z klubem SP5PWK?
    Bo jakoś ni widu nie słychu… A od pięciu lat klub jest rzekomo reaktywowany…

Dodaj komentarz